About Unitedsky

This author has not yet filled in any details.
So far Unitedsky has created 3 blog entries.

Jacek Mainka kolejnym gościem LOTNICZEGO CZWARTKU!

LOTNICZY CZWARTEK cz.3

Jacek Mainka: mgr inż. Absolwent Politechniki Warszawskiej, Wydział Mechaniczny Energetyki i Lotnictwa, uczestnik ESA Student Parabolic Flights Competition (1994), trzech edycji konkursu projektowego SAE Aero Design (1995, 1997, 1998). Pilot PLL „Lot” S.A. 1997-2004 ATR-42/72, EMB145, E170. 2004-2006 linie lotnicze Orient Thai i PB Air na samolotach B757 i B767. Od 2006 r. w liniach lotniczych Wizzair – obecnie TRI na A320. Przewodniczący zespołu latajmybezpiecznie.org

17 marca, kolejnym gościem „Lotniczego Czwartku” był Jacek Mainka, kapitan i instruktor (TRI) na samolotach A320 w liniach WizzAir. Prywatnie jest on zapalonym miłośnikiem lotnictwa historycznego oraz uczestnikiem międzynarodowych pokazów, a także licznych wypraw lotniczych. Jego obecny nalot to ponad 13,8 tys. godzin! W swojej dotychczasowej karierze zasiadał za sterami konstrukcji historycznych, turbośmigłowych, pasażerskich odrzutowców, ale także Latającej Fortecy czy też Mustanga.

Na wstępie Jacek opisał swoje lotnicze początki. Jak opowiadał, dawno, dawno temu, w kraju gdzieś za Żelazną Kurtyną, jako mały chłopiec siadał na kolanach swego dziadka Ryszarda Kwiatkowskiego (mechanika lotniczego m.in. w Dywizjonie 303) i chłonął lotnicze opowieści. Przychodził także na spotkania weteranów, które wówczas odbywały się w warszawskim Hotelu Victoria. To tam ogłosił, że pewnego dnia i on zasiądzie za sterami legendarnego Spitfire’a. Nawet się o to założył i to nie z byle kim, bo ze Stefanem Witorzeńcem, asem myśliwskim II wojny światowej, dowódcą 2. Polskiego Skrzydła Myśliwskiego. I zakład ten wygrał. 23 czerwca 2014 roku Mainka jako pierwszy Polak po II wojnie światowej, przyleciał Spitfirem z Wielkiej Brytanii do naszego kraju.

Droga do kokpitu Spitfire’a, czy jakiegokolwiek innego samolotu nie była łatwa – relacjonował gościom J.Mainka podczas trwającego niemal cztery godziny spotkania. Podkreślał, jak ważną rolę odegrało modelarstwo, któremu oddawał się jako dziecko, później podglądanie życia aeroklubu, dalej studia na Politechnice Warszawskiej i latanie akademickie. Następnym krokiem były już linie lotnicze i latanie po całym świecie. A także konsekwentne realizowanie marzeń, czyli zasiadanie za sterami historycznych samolotów.

Pilot odbywał loty na różnych kontynentach i z takich wypraw przywoził zabawne lub pouczające historie. Dużo z nich zostało przytoczonych na spotkaniu. Zaprezentował również wiele ciekawych zdjęć i filmów, dokumentujących jego lotniczą karierę lub zdradzających techniczne szczegóły pasjonujących go maszyn: Tiger Motha, Austera, czy Spitfire’a. Podzielił się z emocjami jakie towarzyszyły mu podczas lotu „Spitem” oraz planami na przyszłość związanymi z Fundacją Latające Muzeum i udziałem legendarnych maszyn w pokazach na terenie kraju. Zdradził też, że planuje sprowadzić do Polski kolejny ciekawy „warbird”.

Tradycyjnie, na zakończenie „Lotniczego Czwartku”, w podziękowaniu za uczestnictwo w spotkaniu, Jacek Mainka otrzymał własną karykaturę autorstwa warszawskiego artysty, Pana Millera (którą prezentujemy poniżej).

Cykl spotkań pod nazwą „Lotniczy Czwartek” ma na celu przybliżenie postaci, które od lat kształtują pozytywny wizerunek polskiej awiacji, swoimi osiągnięciami wzbudzają podziw, szacunek oraz stanowią wzór do naśladowania dla koleżanek i kolegów ze środowiska lotniczego. Spotkania o luźnej formule „pogawędek przy kawie” odbywają się w każdy trzeci czwartek miesiąca w kawiarni „Poziom Przejściowy” na warszawskim lotnisku Babice.
By |Marzec 22nd, 2016|Uncategorized|0 Comments

Artura Kielaka przepis na sukces czyli kolejny LOTNICZY CZWARTEK już za nami!

LOTNICZY CZWARTEK cz.2

Dwa oddechy zdechłego nietoperza, ogon suma, krew łani, wszystko dokładnie wymieszać i wypić….. Nie, niestety nie tak. Nie tak osiąga się sukces w lotnictwie, choć pewnie byłoby łatwiej. Zamiast magii, jest ciężka praca, pełna wyrzeczeń, treningi, nauka, matematyka, fizyka. Opanowanie, zimna krew i spokój. Są cele i ogromna pasja. Szczególnie dzisiaj, sukces na światowym poziomie nie jest kwestią przypadku, o czym przekonali się uczestnicy Lotniczego Czwartku na lotnisku Warszawa Babice.

Najbardziej rozpoznawalny na świecie polski indywidualny akrobata samolotowy, srebrny medalista mistrzostw świata w Dubaju, kapitan w liniach lotniczych, pilot śmigłowcowy, skoczek spadochronowy, pasjonat sztuk walki i broni, miły, uśmiechnięty, Artur Kielak (dla wtajemniczonych Kapitan Bomba) gościł w zimowy czwartek w kawiarence Poziom Przejściowy. Artur przyciągnął jak magnes neodymowy dziesiątki pasjonatów lotnictwa, chcących posłuchać, jak realizować marzenia na światowym poziomie.

Kielak, jak mówi o sobie: „Jestem sportowcem. Ale sport to nie tylko jedna dziedzina. Sport to sposób życia. Sukces jest wypadkową, setek drobnych doświadczeń, zdobywanych w różnych dziedzinach życia”. Parę razy podkreślił: „Aby realizować marzenia, trzeba wstawać rano (najlepiej o 6 rano, przypis redakcji)”. Podkreślił kilkakrotnie, że bez wyśmienitej kondycji, akrobacji po prostu nie da się kręcić.

Mój wyjazd do stanów, na szkolenie z akrobacji zespołowej uświadomił mi, że procedury są sednem latania wyczynowego. Podobnie jak w liniach lotniczych, na wszystko jest procedura. „Tam nie ma przypadku” powiedział. Nauka, obliczenia, nauka i obliczenia są sednem akrobacji. Artur uświadomił słuchaczom, że każda figura ma swój „timing”, zależny od samolotu, wiatru, prędkości. Jednym słowem, wszystko co widzimy w akrobacji jest POLICZONE! Szybka kalkulacja prędkości zliczenie czasu i „elegancka beczka, półbeczki, ćwierćbeczki”.

W zawodach akrobacyjnych w klasie nieznanej, przysługuje minimalny czas na przygotowanie do lotu 6 godzin. „Czasami to za mało” skonkludował mistrz.

Ale właśnie ta coraz bardziej popularna klasa „nieznana” daje możliwości wygrywania zawodów talentom. W tej klasie latania wyczynowego, jak w żadnej innej liczy się opanowanie, przygotowanie, zliczenie i wyobraźnia. Dlatego jak sam twierdzi, może konkurować z ludźmi dla których akrobacja jest jedynym zawodem, takimi, którzy trenują 5 dni w tygodniu. Arturowi musi niekiedy wystarczyć 5 (i mniej) treningów w miesiącu.

Marzenia Artura Kielaka? Ciągle się zmieniają, bo szybko je realizuje 😉 Na najbliższy czas to wyścigi lotnicze (Reno), latanie między pylonami i coraz szybsze samoloty.

Jest jeszcze jedna rzecz. Artur to nie tylko pilot. To menadżer jak mówi „własnego teamu”. Ten team to cały On, jak podkreśla. Zwróćcie uwagę, że jest jedynym pilotem, bez plakietek sponsorów.

Spotkanie naładowane było ogromną dawką pozytywnej energii. A jak go podsumować? Da się tylko jednym zdaniem: Każdy jest kowalem własnego losu. Kuj go!

Na koniec, jak każdy gość, Lotniczego Czwartku, Artur otrzymał swoją karykaturę. Lotnicze Czwartki odbywają się raz w miesiącu i są organizowane przes szkołę lotniczą unitedsky.eu oraz portal dlapilota.pl.

By |Styczeń 22nd, 2016|Uncategorized|0 Comments

Pierwszy z serii LOTNICZY CZWARTEK „Stefanologia inaczej”

LOTNICZY CZWARTEK cz.1

W 112 rocznicę pierwszego lotu Braci Wright, tj. 17 grudnia 2015r. warszawski Ośrodek Szkolenia Lotniczego „Unitedsky” wraz z portalem dlapilota.pl zainicjowały serię spotkań z wybitnymi ludźmi lotnictwa pod kryptonimem „Lotniczy Czwartek”. Inicjatywa ma na celu przybliżenie postaci, które przez wiele lat kształtowały pozytywny wizerunek polskiej awiacji, swoimi osiągnięciami wzbudziły podziw, szacunek i stanowią wzór do naśladowania koleżanek i kolegów ze środowiska lotniczego. Spotkania o luźnej formule „pogawędek przy kawie” odbywają się w każdy trzeci czwartek miesiąca w kawiarni „Poziom Przejściowy” na warszawskim lotnisku Babice. Honorowym gościem grudniowego spotkania był Pan Stefan Kraszewski – kontroler ruchu lotniczego, wykładowca i nauczyciel kilku pokoleń kontrolerów oraz pilotów, wieloletni modelarz lotniczy i sędzia międzynarodowy w tej dziedzinie. Podczas trwającego prawie cztery godziny spotkania, Pan Stefan opowiadał o trudnych, acz wspaniałych aspektach swojej przygody z lotnictwem, zarówno chwilach grozy i zwątpienia, jak i tych pełnych nadziei i humoru, których w ponad pięćdziesięcioletniej karierze naszego gościa nie brakowało. Znakomite archiwalne zdjęcia oraz filmy uświetniały gościom to wyjątkowe spotkanie. W odpowiedziach na pytania słuchaczy, honorowego gościa wspomagali jego koledzy z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, niemniej szanowani i lubiani w środowisku lotniczym Mirosław Rzeźnicki, Norbert Piorun oraz wieloletni Dyrektor Agencji Ruchu Lotniczego Witold Kamocki, honorowy członek KTL AOPA Poland.

W podziękowaniu za uczestnictwo w pierwszym „Lotniczym Czwartku” oprócz gromkich braw Pan Stefan obdarowany został swoją karykaturą, stworzoną przez warszawskiego artystę Pana Millera (którą prezentujemy powyżej).
Mimo przejścia na zasłużoną emeryturę, życzymy Panu Stefanowi długich lat w czynnym kontakcie z lotnictwem. Pamiętaj Stefciu – awiacja Cię cały czas potrzebuje.
Na kolejne spotkanie zapraszamy w trzeci czwartek stycznia tj. 21.01.2016 r., o godz. 18.00 w kawiarni „Poziom Przejściowy”. Naszego przyszłego gościa przedstawimy niebawem.

By |Grudzień 22nd, 2015|Uncategorized|0 Comments